Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 07 2019

iamdreamer
6510 e3bb 500
Reposted fromlisekhipisek lisekhipisek viaoskus oskus
iamdreamer
1779 cffd 500
Reposted fromsoftboi softboi viasoko soko

May 24 2019

iamdreamer
- Jesteście ze sobą od dwudziestu pięciu lat.
- Jesteśmy dłużej razem niż osobno.
- Tata mówił, że po pierwszej randce wsiadł do samochodu i tak za tobą tęsknił, że musiał wrócić.
- Wiem, patrzyłam na niego z okna. Gdy zobaczyłam, że wraca, prawie rzuciłam mu się w ramiona.
- Powinnaś była to zrobić.
- Wiem, ale zwykle za dużo myślę.
- To prawda.
- Nie popełniaj tego samego błędu.
— "Mój przyjaciel Hachiko" (2009)
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viadangel dangel
iamdreamer
3424 b9f9 500
Reposted fromexistential existential viacarmenluna carmenluna

May 08 2019

iamdreamer
Dziś proszę Cię byś dostrzec raczył
Że spojrzeć nie znaczy zobaczyć.
Że choć byś miał żelazne dłonie
To unieść nie oznacza donieść.
Że choć pogrążysz się w zadumie
To wiedzieć nie znaczy zrozumieć.
Że właśnie o tym milczą groby
Że dotknąć nie oznacza zdobyć.
— K.C. Buszman
Reposted fromdiscort discort viacharlotte99 charlotte99

April 30 2019

iamdreamer
5648 5029 500
Reposted fromDreamInMyPocket DreamInMyPocket viacytaty cytaty

April 26 2019

iamdreamer
4092 8825 500
Reposted fromAstalka Astalka viacarmenluna carmenluna

March 30 2019

iamdreamer
5974 76d0
iamdreamer
Od słowa do słowa umówiliśmy się na randkę, potem kolejną i kolejną. Czekałam na moment, kiedy czar pryśnie. Nigdy nie byłam z mężczyzną dłużej niż sześć miesięcy, ale tym razem rozczarowanie nie nadeszło. Zaczęły się za to szczere rozmowy, odsłanianie kart, jedna za drugą, jakbym patrzyła na Księżyc w nowiu, który powoli przechodzi w pełnię. Wszystko otoczone aurą niepewności. Umierałam z przerażenia, że on czegoś nie zaakceptuje, ale cierpliwie czekał i przyjmował wszystko. Bliskość. Pierwszy raz w życiu poczułam, że mogę być z mężczyzną blisko. Znał moją przeszłość, wiedział, dlaczego jestem spragniona akceptacji, miłości, i dawał mi to wszystko z nawiązką.
— Alicja Sinicka - "Winna"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viamaddaleinee maddaleinee
iamdreamer
iamdreamer

Kiedyś powiesz, że znalazłaś odpowiedniego faceta dla siebie. Kiedyś będziesz stała w drzwiach i patrzyła jak śpi, a wtedy pomyślisz jaka jesteś szczęśliwa. Znasz ten moment rozpierającego szczęścia, kiedy łzy same napływają do oczu, a Tobie brak słów? Wtedy będziesz się tak czuła. Powiesz po cichu "kocham Cię" i zamkniesz cicho drzwi, żeby go tylko nie obudzić. 
Poznasz faceta, który będzie dla Ciebie wsparciem, który będzie potrafił wrócić wcześniej po pracy do domu i zrobić Ci obiad, bo przecież rano mu wspominałaś, że przed TOBĄ ciężki dzień.
Spotkasz faceta, z którym każdy taniec będzie jak zaplanowany układ, bo Wasze ciała współgrają ze sobą jak każda nuta w Czterech Porach Roku. 
Będzie potrafił zrobić Ci rano śniadanie, będzie wiedział, że gdy jesteś zła lepiej Cię rozmieszać niż pytać co się stało, będzie wiedział, że trzeba po prostu poczekać. 
Nie będzie dla niego wielkim wyczynem zostać w sobotę w domu, z TOBĄ, bo jesteś chora, a koledzy od dawna mówią o piwie. 
Nie zapomni o rocznicy, urodzinach, imieninach... będzie potrafił bez powodu przynieść Ci kwiaty, a Ty nauczysz się przy nim nie pytać "z jakiej to okazji?", bo będziesz wiedziała, że taki już jest, że po prostu Cię kocha i robi to właśnie z miłości. 
Nauczysz się przy nim, że mówienie "kocham Cię" nie boli ani też nie jest wstydliwe. 
Dowiesz się, że czasami trzeba poczekać jak emocje opadną i dopiero wtedy rozmawiać. 
Nauczysz się cierpliwości i szanowania zdania drugiej osoby, bo kiedy jest odmienne od Twojego nie oznacza, że jest złe. 
Nauczysz sie mowić o swoich potrzebach, o tym co podoba Ci się we wspólnym seksie, a czego Ci w nim brakuje. 
Nie będziesz wstydziła się wziąć go za rękę w każdym możliwym miejscu, będziesz wręcz tego chciała. Będziesz chciała pokazywać całemu światu, że należysz do niego, a on do Ciebie. 
Nie będziesz wstydziła się budzić przy nim bez makijażu, chora, zmęczona, zmarnowana, zła, zapłakana, rozżalona, bez chęci do uśmiechu, bo taka też przecież bywasz. 
Bywasz też uśmiechnięta od ucha do ucha, a Twój śmiech wzbudza w nim same pozytywne emocje. 
Będziesz uwielbiała moment nocnego przebudzenia, kiedy będziesz czuła jak właśnie odwraca się z jednego boku na drugi i mocno Cię do siebie przyciąga. 
Będziesz czuła bezpieczeństwo w niedzielne popołudnia, zasypiając na jego kolanach, przed telewizorem oglądając ulubiony serial. 
Ten facet wzbudzi w Tobie emocje i uczucia, których jeszcze nie zaznałaś. 
Dowiesz się do czego jesteś zdolna, do jakich uczuć potrafisz być zdolna. 
Będziesz czuła, że ktoś jest z Ciebie codziennie dumny, dumny z bycia z kimś takim jak Ty! 
Z cudowną kobieta, która jest zdolna do kochania i do bycia kochaną, która jest silniejsza niż jej się samej wydaje, której należy się szczęście, miłość, taka prawdziwa, szczera, czasami bolesna, ale zdrowa! Przede wszystkim zdrowa! 

Ten czas nadejdzie mała, ale w odpowiednim momencie. 

A teraz wkładaj koronę i zdobywaj kolejny dzień.

— "Czarne buty"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viaiammistake iammistake
iamdreamer
To dzień, w którym możesz przypomnieć sobie ile jesteś warta. Docenić każdy moment swojego życia. Spróbować inaczej. Pozwolić na więcej. Odważyć się zacząć na nowo. To chwila, kiedy możesz uzmysłowić sobie swój potencjał. Czasem zboczyć, niekiedy zawrócić, ale wciąż iść. To odpowiednia pora, aby sobie zaufać, pozwolić na słabość czy dziecięcą radość. To czas, w którym znów możesz zacząć żyć. To dzień, który może nie zmienić niczego. Ty decydujesz.
— N. Belcik
Reposted fromswojszlak swojszlak viaiammistake iammistake
iamdreamer
Spędziłam większa część mojego życia czując, że jeśli nie będę idealna, nie zostanę pokochana. Wtedy zdałam sobie sprawę, że próba zostania ideałem jest toksyczną drogą życiową. Nie jesteśmy ideałami. Musimy pokochać swoje cienie. Musimy zaakceptować i przyswoić swoje cienie. I czasami bycie wystarczająco dobrym musi być wystarczająco dobre.
— Jane Fonda
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viaiammistake iammistake
5541 a887
Reposted fromtwice twice viaiammistake iammistake

March 28 2019

iamdreamer
Chciałabym mieć męża. 11 lat spędziłam u boku mężczyzn niegotowych. Zastanawiających się. Spędzających ze mną miło czas, ale opowiadających mi o priorytecie wolności w swoim życiu, nie chcących nawet poruszać innych tematów. A ja miałam 23 lata i wydawało mi się, że to trochę nieważne czego ja chcę, że prawdziwa fajna laska powinna być wyluzowana, nie chcieć stałego związku, zgadzać się na wszystko co zaproponuje jej partner w łóżku, chodzić na striptiz i umieć nie narzekać, czyli zająć się sobą, kiedy on mówi "w życiu mężczyzny jest taki moment, kiedy należy wyruszyć w samodzielny rejs". Cicho w głowie pisałam "chcę mieć dom". Chciałam razem robić remont i kupować choinkę. Po 11 latach zostałam sama w pustym domu z refleksją, że przecież kurwa mać, moi znajomi biorą śluby i to ci których znałam przez ten czas. Patrzyłam w ciemny sufit i myślałam sobie "o co ci kurwa chodzi". I zrozumiałam. Chodzi mi o bycie z kimś, kto się nie boi. Kiedy mówię "chcę męża" to mówię "z puli wszystkich mężczyzn wybieram nie tych, którzy boją się związku tylko tych, którzy doceniają to kim jestem i mówią nie szukam dalej, a kiedy będzie źle, to usiądę z tobą, a jak będzie trzeba wybulę 180 zeta na terapię par i będę w tym z tobą". To nie jest romantyczna wizja. Wiem, że nie każdy chce ją spełniać, tylko ja o tym nie mówiłam. Bo się bałam. Bo nie wypada. Bo w ogóle nie wypada, żeby kobieta chciała wziąć ślub i mówiła o tym wprost, bo to jest biała sukienka, wesele i zdjęcia. Oczywiście ja najchętniej wzięłabym ślub w dwie osoby w urzędzie stanu cywilnego, bo nie ma za mną tęsknoty za ceremonią, jest tęsknota za partnerem który wybiera mnie tak jak ja wybieram jego. Po 11 latach zdałam sobie sprawę z tego, że chcę kogoś, kto chce ze mną robić remont, mimo że ja bardzo tego remontu nie chcę, kto stwierdza "nie szukam dalej, jesteś najzabawniejsza i miła w dotyku". Nie potrzebuję do tego czekania AŻ ON TO ZROBI, w myśl tych wszystkich psychoewolucjonistycznych bredni, gdzie mężczyzna zdobywa, bo ma penisa i penetruje i przyzwyczajony jest do zdobywania. Widzę to jako wzajemny kontrakt dwóch osób, które lubią się ze sobą śmiać, lubią się dotykać, wiedzą że będą się kłocić, ale ta kłótnia to nie bitwa o Iwo jimę, tylko regulacja przez kryzys. Ale na samym końcu musi być pewność. Obydwie strony muszą chcieć tego. "Mam tę obrączkę bo chcę wszystkim powiedzieć, że już nie szukam. Tak długo aż obydwojgu nam będzie zależało na nas i obydwie strony będą chciały pertaktować szczerze o tym co się dzieje, tak długo jesteśmy mężem i żoną. Tak długo jak będę chciała czuć smak jego spermy na języku, tak długo jak po wyjeździe nie będę mogła przestać go słuchać kiedy opowiada, tak długo kiedy będzie moim przyjacielem. Odpowiedzialni osobno za coś co jest nami razem". Ponieważ 4 lata temu zdałam sobie sprawę z tego, że mimo że bardzo źle znoszę mieszkanie z kimś, że zawsze ten sam problem: nie umiem "zadbać o swoje potrzeby" jak piszą w Wysokich Obcasach, czyli nie umiem wystękać "yyy wiesz co jest mi smutno że tak robisz i jakby rób co chcesz, wiem że jesteśmy oddzielnymi planetami czy chuj po prostu osobami", że mimo że moja strategia dbania o potrzeby polega na zaczynaniu zdania od "yy bo ja jestem zjebana" (bo jednak jestem, bo bycie dzieckiem nadużywanym w dzieciństwie powoduje, że jesteś obrośnięty bąblami i siniakami, które lubią pękać w najmniej oczekiwanych momentach, i nie jest to piękny widok) że mimo że czasem naprawdę tak myślę, niech mnie nikt nie dotyka, jestem Mechaniczną Małgorzatą, proszę przestać, nic mnie nie boli i nigdy mi na nikim nie zależy. Więc te 4 lata temu zdałam sobie sprawę z tego, że to kłamstwo. Że chcę mieć ulubioną osobę i razem z nią poznawać świat. Iść obok niej, a ona niech obok mnie idzie. Jako oddzielne osoby, które idą obok i razem, które są na tyle dorosłe, że potrafią szczerze ze sobą rozmawiać o rzeczach najtrudniejszych do przyznania się. I chcę mówić o niej "mój mąż", ponieważ wierzę że ten termin można zastąpić czymś innym, że "żona" może być osobą rysującą na asfalcie, a mąż może nie myśleć poważnie o nieruchomościach tylko rysować komiksy. Jak Bóg mi miły, nie ustanę w tym. Śmieją się ze mnie kiedy to mówię, a potem słyszę inne kobiety, które też tego chcą. Nie każdy potrafi na trzeźwo o czwartej trzydzieści co miesiąc śpiewać Davida Guettę nad Wisłą, zastanawiać się nad ulubionymi słowami i płakać co 45 minut.
— Małgorzata Halber
iamdreamer
Bo ładność to naprawdę stan duszy. Ładne są nie te dziewczyny, które malują sobie usta czerwoną szminką, ale te, które chcą przytulać innych, gdy źle się czują, te które z nieśmiałością mówią o tym, czego się boją i, że czegoś nie rozumieją. Te, które potrafią powiedzieć, że sobie nie radzą(...). Ładne są te, które chcą mówić prawdę.
— Małgorzata Halber
iamdreamer
Wiesz, co się liczy długoterminowo w związkach? Nie jest to seks, nie są to emocje, nie jest to wygląd. Tym czymś jest spokój. Możliwość wyjechania z kumplami na weekend i nie zastanie po powrocie zapłakanych oczu. Możliwość zamknięcia się w pokoju i poczytania książki bez pytania: "Stało się coś? Kochasz mnie?". Możliwość umówienia się z koleżanką z pracy bez podejrzeń o zdradę, ale też bycie wolnym od podejrzewania swojej dziewczyny o to, że ciebie zdradza.
Najważniejsza jest przyjaźń z osobą, która potrafi samodzielnie żyć i to, żeby się wzajemnie nie podusić swoimi problemami, oczekiwaniami, lękami i emocjami. Każdy potrzebuje powietrza, żeby nim oddychać, a jeśli go nie ma, to idzie szukać go gdzieś indziej.
— Volant "Sexcatcher"
Reposted fromheavencanwait heavencanwait viatulipanowa tulipanowa
iamdreamer
Mówisz czasem komuś bliskiemu: "Patrz jak pięknie. Weź mnie za rękę, przytul, obejmij i patrzmy razem"?
— Rafał Fronia, Anatomia góry
Reposted fromviolet-hill violet-hill
iamdreamer
7634 4b7f
Reposted fromnihilummm nihilummm viacarmenluna carmenluna

March 26 2019

iamdreamer
7109 1346
Reposted fromelchupacabra elchupacabra viacarmenluna carmenluna
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl